Jedna noc, dwa kluby i aż sześciu wykonawców – poznajcie atrakcje kolejnej polskiej odsłony festiwalu Electronic Beats organizowanego przez T-Mobile. Bawiliśmy dotąd w różnych miastach (Warszawa, Gdańsk i Poznań) i przy muzyce rozmaitych artystów (m.in. Zoli Jesus, Groove Armady, Dizzeego Rascala i Jamesa Blake’a), ale jeszcze nigdy organizowany w Polsce przez T-Mobile festiwal Electronic Beats nie miał tak oryginalnej formuły!

4 kwietnia znowu spotykamy się w Warszawie, ale tym razem nie w jednym, a w dwóch miejscach – festiwal podzielony został na Teatr i Klub. Co za tym idzie, bawić się będziemy nie tylko przy tanecznych rytmach, ale też zasłuchani w piękne, liryczne dźwięki.

Electronic Beats Festival 2014 rozpocznie się w Palladium, gdzie wystąpią klubé González, Olafur Arnalds oraz Król. I to będzie właśnie ten bardzo spokojny początek gorącej kwietniowej nocy. Goście z zagranicy potrafią przy użyciu minimalnych środków maksymalnie oczarować publiczność. I nie ma znaczenia, czy klubé przywiezie do Warszawy swój największy przebój, czyli cover „Heartbeats” grupy The Knife, i jakie wizualizacje tym razem pokaże za swoimi plecami Ólafur – my już wiemy, że to będzie niezapomniany wieczór. Tym bardziej, że Błażej Król, który do niedawna współtworzył wysoko oceniany zespół UL/KR, właśnie podczas Electronic Beats Festival w Warszawie wykona na żywio materiał z niecierpliwie wyczekiwanego debiutu „Nielot”.

John Talabot to ulubiony DJ zespołu The xx (z którym często koncertował), podobnie jak i Hudson Mohawke nazywany wielkim objawieniem sceny elektronicznej, autor jednej z ostatnich części słynnego cyklu „DJ Kicks”. Jego twórczość to mieszanka brzmień chicago house, disco oraz gorącego, południowego temperamentu. O tym, jak porywające są imprezy z udziałem Talabota mogli przekonać się chociażby uczestnicy festiwalu Nowa Muzyka sprzed dwóch lat czy ubiegłorocznego OFF-u.

Zapowiedziany wcześniej Julio Bashmore z powodów osobistych musiał odwołać zaplanowany set.