To najlepszy moment by rozglądać się za nowościami wydawniczymi. I tak już tylko dwa miesiące dzielą nas o kolejnego krążka artystki ukrywającej pod pseudonimem Kelis. Tej pani na pewno przedstawiać nie trzeba wszystkim miłośnikom „czarnych brzmień”.

Jednak za sprawą znakomitego singla Timo Maasa zatytułowanego „Help Me”, gdzie artystka udzieliła się wokalnie, mogli też o niej się dowiedzieć ludzie słuchający elektronicznych albo jak kto woli klubowych brzmień. Po sukcesie wspomnianego utworu wielu wyczekiwało większej ilości numerów z udziałem fantastycznego głosu Kelis. No i się udało. Niestety za produkcje tanecznych brzmień zabrał się David Guetta, któremu jak zawsze nie wyszło. Do dziś wielu nie potrafi zrozumieć jak mogło dojść do tej współpracy.

Jednak wszystko wskazuje na to, że nowa płyta Kelis może naprawdę być dobra! Wystarczy tylko wspomnieć, że zostanie wydana nakładem Ninja Tune, co już jest ogromnym plusem oraz to, że za remiks do pierwszego singla są odpowiedzialni panowie z Mount Kimbie. Na efekt końcowy musimy poczekać do 22 kwietnia. Właśnie wtedy ukaże się album „Food”, który promuje utwór „Jerk Ribs”.