Gdzie on nie grał? Love Parade, Mayday, Nature One, Creamfields, Szkocja, Irlandia… miejscowości i klubów nie będziemy już wypisywać, bo byłoby to zbyt nużące i monotonne. Gdzieś wyczytaliśmy, że przy 150 pozycjach przestano prowadzić takie statystyki.

Jego sety jednak, z opisywanym wyżej znużeniem i monotonią się nie przyjaźnią. Znacie Siasie? My znamy bardzo dobrze, tak samo zresztą jak większa część osób, śledzących polskie talenty sceny. Nie mieliśmy wyboru. Piąty już Klubomix po prostu musiał należeć do Łukasza Salberta, który muzyką zajmuje się już od piętnastu lat.

Jego własny label „Dirty Stuff Records” prężnie wydaje coraz to nowe brzmienia. Katowickie brzmienie nie jeden raz uznawane było za jedyne w swoim rodzaju. Posłuchajcie co ma do zaprezentowania jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich Dj-ów.