Na Open’erze wystąpią twórcy przebojów „Waiting All Night”, „Not Giving In” i „Feel The Love”, kontunuatorzy najlepszych tradycji brytyjskiej elektroniki – Rudimental! Wielka Brytania ma się czym pochwalić, jeśli chodzi o muzykę elektroniczną, trafiającą ze studia pod strzechy: od Basement Jaxx po Groove Armadę, od Massive Attack po Chase & Status. Tę samą ścieżką idą Rudimental.

Rodzinny kraj udowodnił, jak bardzo ceni Rudimental, przyznając im trzy nominacje w tegorocznym rozdaniu Brit Awards: dla albumu roku, najlepszego brytyjskiego singla i brytyjskiego zespołu. Ich wydany w zeszłym roku debiutancki album „Home” pokrył się na Wyspach platyną.

Rudimental to trzej producenci i muzycy, Piers Agget, Kesi Dryden i Amir Amor, oraz DJ Locksmith. Piers i Locksmith wychowali się na tej samej ulicy we wschodnim Londynie, Kesi mieszkał tuż za rogiem. Amir już jako 15-latek produkował hip-hopowe i garażowe bity z Plan B, Piers był szefem studia, a Locksmith i Piers wprawiali się w londyńskiej pirackiej stacji radiowej Deja Vu, gdzie przed nimi zaczynały duże gwiazdy, Dizzee Rascal i Kano. Dorastali słuchając wszystkiego, od grime’u po jazz i bluesa, od hip-hopu po house. Hitem „Waiting All Night” przywrócili świeżość przykurzonemu od lat 90. drums’n’bassowi. Wspólnymi elementami wszystkich utworów są nuty soulu i basu. Rudimental znani są też ze współpracy ze wspaniałymi wokalistami: Emeli Sandé, MC Shantim, Johnem Newmanem czy Ellą Eyre. W kolejce już ustawiają się kolejni potencjalni współpracownicy. „Chcemy zostać zespołem wielkich scen festiwalowych!” – deklaruje Piers. Efekty usłyszymy już wkrótce na Open’erze. Zespół wystąpi na nowoutworzonej Here and Now Stage.

Pierwszym artysta sceny elektronicznej i DJ’skiej, na której po raz pierwszy pojawią się artyści spoza Polski będzie Julio Bashmore Coraz popularniejszy DJ z Bristolu będzie grał dla Open’erowiczów, spragnionych klubowych dźwięków…

Wydawać by się mogło, że Julio po prostu wdarł się na scenę elektroniczną w 2009 roku, ale do wydania imiennej EP-ki dla wpływowej wytwórni Claude’a VonStroke’a, Dirtybird, przygotowywał się właściwie cały życie. Starsi bracia zarazili go hip-hopem z kaset, a muzyką elektroniczną zainteresował się dzięki „Da Funk” Daft Punk. Juliowi spodobała się francuska nuta, którą w house’owe kompozycje wpletli Daft Punk czy Cassius. Dobrze, że akurat wtedy jego brat sprawił sobie konsoletę. W wieku 14 lat, Julio zaczął „komponować” przy pomocy starego peceta. Przez krótki czas grał w zespołach, eksperymentując z syntezatorami i gitarami. Kiedy jednak tylko dorósł do kultury klubowej, zdał sobie sprawę, że to DJ-ka jest jego muzycznym powołaniem.

Podzielając typową dla Bristolu fascynację niskimi częstotliwościami, Julio zaczął zmierzać w stronę bassowego brzmienia wytwórni Dirtybird. Od wydania imiennego minialbumu zaczęła się jego fantastyczna passa świetnych singli i wydawnictw: „Riff Wrath” dla Futureboogie Recordings, definicję jego gładkiego, współczesnego soulu; „Everyone Needs A Theme Tune” dla PMR Records, EP-kę „Batty Knee Dance” dla 3024 czy kolejne wydawnictwo Futureboogie, „Father Father” z gościnnym udziałem Javeona McCarthy’ego.

Swoje różne oblicza pokazał w prestiżowym Essential Mix dla BBC Radio 1 pod koniec 2011 roku. Potrzebujecie dodatkowej zachęty? Spróbujcie potańczyć do garage’owego „Footsteppin'”, zaszaleć przy Juliowym remiksie Moski, posłuchać „Batak Groove” przy zgaszonym świetle. Julio Bashmore napisał też trzy utwory z debiutu Jessie Ware, w tym single „Running” i „110%”, Ware zrewanżowała się gościnnym wokalem w wersji singla „Peppermint”. Julio ciągle tworzy też muzykę dla nowego, własnego labelu Broadwalk Records, a jego album ma się ukazać w ciągu najbliższych miesięcy. Ten rok może należeć do niego.

Przypominamy, że wcześniej udział w festiwalu potwierdzili Pearl Jam, The Black Keys, Rudimental, MGMT, Phoenix, Pusha T i Bokka.

Bilety na Open’er Festival 2014:

Karnet 4 dni – 550 zł
Karnet 4 dni z polem namiotowym – 630 zł
Karnet weekendowy 2 dni (piątek, sobota) – 350 zł
Bilety jednodniowe – 207 zł.