Drum’n’bassowy producent z Bydgoszczy zagra w Łodzi między innymi obok DJa Frictiona i gwiazdy BBC czyli Crissy Crissa. To właśnie on puszczał na antenie numery naszego rodaka, co Kluboterapia zauważyła jako pierwszy z portali (cudze chwalicie…). 

Kilka tygodni później Ravager nagrał dla nas Klubomixa, a teraz odpowiedział na kilka pytań dotyczących zbliżającej się wielkimi krokami imprezy…


Cześć Ravager, powiedz co tam u Ciebie? Jakiś czas temu pisaliśmy o twoich sukcesach i produkcjach, chyba masz jakieś plany na 2014 rok? 

Witajcie – u mnie wszystko po staremu. Cały czas mnóstwo projektów muzycznych dzieje się wokół. Oprócz singli dla The Zoooo Rec. oraz innych labeli, z którymi współpracuję, mam zamiar stworzyć dodatkowe alter ego i promować zupełnie inny gatunek, nawiązujący bezpośrednio do korzeni muzyki elektronicznej. Oprócz tego wspólnie z reprezentantami lokalnych środowisk muzycznych w Bydgoszczy, planujemy wkrótce małą niespodziankę. Więcej na chwilę obecną zdradzić nie mogę.

Zbliża się Madness Carnival, który odbędzie się w Łodzi, czy to miasto ciągle żyje drum’n’bassem, który grany jest na osiemnastkach, czy to tylko legenda?

Legenda. Łódź była, jest i zawsze będzie miastem, w którym ten nurt jest bardzo popularny, ale nie doszło jednak nigdy do sytuacji, aby stał się mainstreamowy – nawet tam gdzie ilość djów i fanów drum’n’bass na metr kwadratowy przekracza wszelkie standardy. Osobiście bardzo lubie tam grać i nie mogę się doczekać festiwalu.

Zagrasz obok Crissy Crissa z BBC, który puszczał Twoje numery w swojej audycji – znacie się osobiście? Myślisz, że Crissy zagra twoje numery w swoim secie, w końcu to impreza w Polsce!

Wiem, że Criss aktywnie wspiera moje numery, natomiast na imprezach jest taka niepisana zasada, że nie gra się utworów artysty który gra przed lub po Tobie na tej samej imprezie. Należy zostawić przywilej grania tych utworów autorowi. Tak na serio, nasze kontakty ograniczają się jedynie do kilku rozmów via internet. Spotkamy się po raz pierwszy i mam nadzieję, że uda mi się ustalić w końcu odpowiedź na zagadkę – jakim cudem trafił na moje nagrania.

Jakiego rodzaju drum’n’bassu można się spodziewać po imprezie Madness Carnival? 

Sądząc po składzie, zarówno ze strony Polski jak i gości z UK można spodziewać się mocno imprezowego grania. Friction jest z tego znany – mimo, że prowadzi label, ktory wypuszcza również bardziej ‚inteligentny’ i mroczny drum’n’bass, to jednak w jego setach dominują typowo parkietowe utwory. Tak samo Crissy Criss – zwłaszcza patrząc na zapowiedź jego projektu Live, który będzie promować. Należy się więc spodziewać sporej dawki numerów rodem z czołówki drum’n’bassowych ‚list przebojów’ oraz premier i utworów, które dopiero wkrótce ukażą się w sklepach.

Przygotowujesz się do seta? Zaprezentujesz swoje umiejętności tak jak umiesz, czyli na zasadzie pięćdziesiąt numerów w godzinę, czy jednak „klasycznie”?

Tylko 50? A tak poważnie, to zazwyczaj jest to improwizacja. Układam sety tylko gdy wiem, że w lokalu są warunki, które będą utrudniały swobodną selekcję (np. nie ma światła, wadliwy sprzęt czy odsłuch). Lordi’s słynie z jakości nagłośnienia i miejsca jest sporo więc będzie to w 100% improwizacja. Najlepiej sprawdzić samemu – przedsmak tego co bedzie sie działo zaprezentujemy w radiu Czwórka 24.01 w nocy z piatku na sobotę w audycji Huberta Augustyniaka. Do usłyszenia i zobaczenia na festiwalu.

Do zobaczenia.