5 lat to z jednej strony niedużo, z drugiej strony wcale nie za mało. Tak czy siak wystarczająco, aby świat usłyszał o berlińskim labelu Off Recordings. Założycielem jest Andre Crom, który gra po świecie od Meksyku, np. n BPM Festival aż po Polskę… W obowiązkach organizacyjnych całego labelu wspiera Jens Fumee Grise, który jest znany na wszystkich legalnych i nielegalnych imprezach.

Jak jednak wiadomo, label to przede wszystkim produkcje. Pod skrzydłami Andre oraz Jens’a rodza się nowe „gwiazdy” elektronicznej sceny. Do labelu dołączają młodzi i utalentowani artyści, którzy po niedługim obyciu na berlińskiej scenie, stają się rozchwytywani na światowym rynku. Przykłady? Tak stało się np. z Kruse & Nuernberg, czy Mat.Joe. To artyści, których produkcje już dawno słyszymy w setach tych „ wiekszych” dj-ów. 

Off Recordings wydaje też całą masę utworów: wśrod nich można znaleźć takie sławy jak: Betoko, Pleasurekraft, Climbers, Tiger Stripes, Nicone, Adriatique & Thyladomid… Póki co przez pięć lat labelowi udało się wydać 84 kawałki. W związku ze swoim 5-leciem, label jest trakcie swojego tournee, gdzie świetuje w różnych miejscach oraz klubach. 

Oczywiście pierwsze party odbylo się w Berlinie, 28 lutego w Ritter Butzke. Dołączyliśmy do wzniesienia toastu z tej okazji. Na miejscu pojawiliśmy się stosunkowo wcześnie jak na berlińskie zwyczaje i ku wielkiemu zaskoczeniu – i tak kolejka do klubu zawijała się za budynkiem. W środku również było sporo ludzi, a sale wypełniły się po brzegi już 03.00. Z godziny na godzinę podgrzewała się atmosfera celebrowania 5 urodzin. 

Tortu co prawda nie było, ale genialnia muzyka i ciekawe wizualizacje smakowały wszystkim. Andre, który rozpoczynał, a w zasadzie otwierał imprezę również wprawil nas w zaskoczenie. Zamiast hausowych utworow zagrał… po prostu z przytupem. Mimo, ze Ritter Butzke nie należy do naszych ulubionych miejsc na imprezowej mapie Berlina, musimy przyznać, że 5 urodziny Off Recordings wypadly na 5+. Cieszymy się ze mogliśmy świętować wspólnie z labelem.