Ma na imię Mike. Urodził się w 1984 r. w Berlinie, gdzie mieszka do dziś. I to właściwie tyle, co wiadomo na temat jego życia osobistego, gdyż z typową dla techno manierą anonimowości woli skupiać wszelką uwagę na prezentowanej muzyce niż na własnej osobie.

 Jest bardzo dobrym producentem. W 2012 r. ukazał się jego remiks dla hiszpańskiej wytwórni Semantica i dwie EP-ki wydane we własnej wytwórni Dystopian, prowadzonej wraz z kolegami, z którymi w Berlinie współorganizuje także cykl imprezowy o takiej samej nazwie. W tym roku światło dzienne ujrzała płyta — „Spomeniks E.P.”, wydana nakładem belgijskiego Tokena. Niewtajemniczonym warto wspomnieć, iż trudno o bardziej nonkonformistyczną postawę względem wydawania muzyki elektronicznej niż wspomniane Semantica i Token. Rødhåd zdecydowanie zachowuje zasadę „jakość ponad ilość”, choć możemy być pewni, że jego dyskografia niebawem powiększy się o kolejne pozycje.

„Rudzielec” jest jednak przede wszystkim DJ-em i to potwornie dobrym. Występuje w berlińskich klubach od 10 lat, choć jak sam przyznaje, graniem „na poważnie” zajmuje się od 2006 r. Jego styl to serwowanie hipnotycznych setów o głębokiej tonacji i mroczniejszym, melancholijnym zabarwieniu, które nawet po wielu godzinach nie tracą swojego narracyjnego charakteru. Dodajmy, że Rødhåd ma skłonności do muzycznych maratonów. Mowa tu o jego legendarnych, 8–10 godzinnych (sic!) występach w Berghainie.

Świetna selekcja, wybitne umiejętności techniczne, jak i wyczucie, z jakim prowadzi sety sprawiły, że jest obecnie jednym z najbardziej rozchwytywanych europejskich DJ-ów, zapraszanych w najdalsze zakątki Świata (USA, Japonia, Australia). Jest również najlepszym dowodem na to, że bycie DJ-em to coś więcej niż umiejętność „klejenia” bitów.

SETY:

https://soundcloud.com/rodhad

INFO:

https://www.facebook.com/dystopian.berlin

https://www.facebook.com/pages/RØDHÅD/105490072868348