Mamy dobrą informację nie tylko dla Warszawiaków, ale także dla wszystkich tych, którzy od czasu do czasu lubią wpaść do stolicy na dobrze wyselekcjonowaną imprezę! Jeden ze sztandarowych klubów, czyli 1500 metrów kwadratowych – prawdopodobnie wróci w nowej odsłonie na klubową mapę Warszafki.
Klub mieścił się przy ulicy Solec, ale jego industrialna siedziba została wyburzona. Niektórzy zdążyli załapać się jeszcze czy to na Loco Dice’a czy na Jorisa Voorna… 1500m2 przeszło do historii, ale włodarze klubu nie składają broni.
Miejscówka swoje artystyczne działania chce przenieść do nowej siedziby, w której kiedyś znajdowała się liceum przy Emilii Plater. Dzisiaj – opuszczone sale wyglądają trochę jak rodem wyciągnięte ze słynnej Prypeci obok Czarnobyla. Jednym słowem – klimat być może uda się zachować. Z drugiej strony – mówią, że klimat tworzą ludzie więc… do dzieła.
