O nas

Czasami jak gadamy sobie o nowych płytach z miłośnikami konkretnego wydawnictwa czy ze sprzedawcą w sklepie winylowym to mamy wrażenie, że nie znamy się na muzyce… Ale to taka nasza wrodzona skromność, bo każdy z naszej małej rodziny związanej z Kluboterapią, ma za sobą co najmniej kilkunastoletnią przygodę z elektroniką. I właśnie słowo „elektronika” chyba najlepiej opisuje nasze romanse z różnymi rodzajami muzyki. Jedni ewoluowali z wokalowego house’u przez techhouse do techno, inni wierni byli zawsze muzyce drum’n’bass, a każdy z nas miał też chwilowe przygody chociażby z minimalem.

Nikt nigdy nie ukrywał na naszym pokładzie, że okazjonalnie interesujemy się też właśnie dziennikarstwem i różnymi jego pochodnymi. Nasz naczelny Łukasz Stodulskipamięta jeszcze czasy, gdy na bazarach sprzedawano kasety magnetofonowe, a elektronicznym portalom opłacało się wydawać własne płyty (sic!). Łukasz też podobno skończył jakieś dziennikarskie fakultety, a potem realizował się na antenie prowadząc cotygodniową audycję (kiedyś na pewno powrócimy!).

Michał Mrozek w zasadzie jest dziennikarzem zawodowym, a na swoim koncie ma także dwuletnią współpracę ze świętej pamięci polskim DJ Magazine. W klubowym świecie jego największym osiągnięciem jest dwugodzinny set w Cieszynie, wspólny toast z Kings Of Tommorow i przytulasek z Lady Waks (zwłaszcza, że naczelnego nie przytuliła!)

Marta Wołowska robi za to takie zdjęcia swoim ośmiometrowym obiektywem, że jedno z nich na swoją stronę wrzucił nawet Sven Vath. Imprezowanie z nią za to dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń i wielu gratisowych opasek VIP, albo DELUXE, albo AFTERPARTY. Tu się uśmiechnie, tu pogada, tam powoła się na znajomości… których odmówić jej nie sposób. Także zagranicą.

A strony nie byłoby na pewno gdyby nie Łukasz Mędrzycki, czyli człowiek, który epokowo interesował się trancem i otrzymał od nas przydomek „Armin van Piorun”. Potem gdzieś zaginął (podobno wkręciła go polityka), a obecnie zawodowo webmajstruje gdzie trzeba i widywany jest na imprezach nawet osiem razy tygodniowo.

Musimy w dziale „o nas” wspomnieć też o Tomaszu Lisie, kolejnej technicznej osobie związanej z Kluboterapią i twórcy pierwotnego portalu. Jeśli nic się nie zmieniło, to jest on także miłośnikiem połamanych dźwięków z różnych okolic wszechświata.

A każdy z nas pochodzi z innego miasta, obecnie także mieszka zupełnie gdzie indziej, ale wspólne projekty i przyjaźnie pchają nasz okręt. No i imprezy też nas pchają. I także imprezami kusimy kilka orbitalnych osób, które współpracują z nami od lat. A to także ciekawe grono ludzi, którzy wytatuowali sobie logo Plastikmana, uwielbiają stać centralnie pod głośnikiem na imprezach i piszą relacje na osiem stron, czy zawierają w nich szczegółowe menu imprezowych jadłodajni.

Chcecie do nas dołączyć? Pojechać gdzieś na imprezę, zrobić wywiad czy skleić newsa o waszym ulubionym artyście? Piszcie – może akurat nóż widelec przypadniemy sobie do gustu… (Oferty matrymonialne będą odrzucane.) Siana z tego nie ma, ale my to jakoś tak nawet… kochamy? Teraz to słowo wygląda tutaj idiotycznie, ale na pewno takie miłosne stwierdzenia padają z naszych ust na wspólnych imprezach. Około ósmej rano.

Redakcja:

Łukasz Stodulski (niby ten ważny) – Redaktor Naczelny
l.stodulski@kluboterapia.pl

Michał Mrozek (prawa ręka tego wyżej) – Zastępca Redaktora Naczelnego
m.mrozek@kluboterapia.pl

Łukasz Mędrzycki (lewa ręka tego ważnego, a zarazem konkurencja prawej ręki)
l.medrzycki@kluboterapia.pl

Marta Wołowska (Martyna Wojciechowska polskiego Clubbingu)
m.wolowska@kluboterapia.pl

Tomasz Lis (grafik z pierwszego tłoczenia)

Współpraca: Łuksz Dolatowski, Dawid Maślanka

Michał Mrozek

Kiedy w liceum puszczał pierwsze techno, to ludzie pukali się w głowę. Dzisiaj kupują bilety na Audioriver w pierwszej przedsprzedaży. Zawodowy maruder. Życiowe motto: "Gorzej być nie może". Z Kluboterapią od samego początku czyli od 2008 roku.