Zazwyczaj na naszych łamach prezentujemy wam cykl „Set Tygodnia”, który ostatnio okolicznościowo ewoluował w „Set na Sylwestra”. Nowy rok, nowi my. Postanowiśmy wyszukiwać dla was teraz „Setów do pracy”. Czym „Set do pracy” różni się od innych? Ma dokładnie 8 (słownie: osiem) godzin. Klikasz play przekraczając próg biura czy fabryki i o ile możesz w pracy słuchać muzyki, będzie ci on towarzyszył aż do „fajrantu”. Świetne nie?

Jorisa Voorna przedstawiać polskiej publice nie trzeba. Holender trzyma się na szczycie, a ośmiogodzinne granie zawsze daje dużo szersze możliwości niż godzinna prezentacja największych hitów. Sprawdźcie więc jak wyglądała grudniowa noc w klubie Fabric w Londynie.