Filmów dokumentalnych o imprezach, techno czy narkotychach na przestrzeni lat pojawiało się bardzo dużo. Rynek tego typu produkcji jest jednak bardzo chłonny i ciągle nienasycony…

Zwłaszcza, że w ostatnim czasie nie pojawiło się nic, co by zainteresowało ludzi. Aż do dziś. Tematem numer jeden w ostatnich tygodniach na Wyspach był dokument  „Inside Glasgow”, opisujący afterowe życie w szkockim mieście.

W ciągu 14 minut dowiadujemy się jak główni bohaterowie są super i jakie hipsterskie życie prowadzą. Może tyle na ten temat, bo nie będziemy zdradzać fabuły, a warto poświęcić kwadrans na tę produkcję.

Dodamy tylko, że stali bywalcy życia nocnego w Glasgow krytycznie podchodzą do pokazania imprez w ich mieście. W komentarzach możemy przeczytać, że całość jest naciągana, banalna i nie ukazuje absolutnie tego jak jest naprawdę.  Zobaczcie i oceńcie sami.