Szczerze pisząc, to sami zaczynamy się gubić przeglądając sety, filmiki czy zdjęcia z różnych muzycznych wydarzeń. Jest tak wiele transmisji na żywo z imprez, jest nasz krajowy Pitchstop, Boiler Room czy londyński The Lab magazynu Mixmag… A jeszcze do tego dorzućcie wszystkie profile Facebookowe ulubionych artystów. Nic by człowiek nie robił, tylko siedział i przeglądał.
Mimo wszystko jednak, czasami coś zwróci gdzieś naszą uwagę i tak właśnie jest tym razem – skupimy swoją uwagę właśnie na wspomnianym The Lab, który nie ma takiej siły przebicia jak Boiler Room, ale również zaprasza ciekawych artystów. Do grona wyróżnionych dołączył własnie Matthias Tanzmann.
