Zaglądamy do wytwórni Cocoon Recordings. Sven Väth powinien siedzieć teraz na Ibizie i rozdawać karty na Białej Wyspie, ale niespodziewanie ma dużo czasu, by przyglądać się nowym produkcjom, jakie chce wydać niemiecki label… Tym razem chodzi o nowy materiał Michaela Kleina.

EPka zatytułowana Medusa wyjdzie oficjalnie 17. lipca, ale już pojawiły się odsłuch i premierowy numer.

Jesteśmy fanami dosłownego tłumaczenia angielskich opisów dla plików dźwiękowych, które są często bardziej poetyckie niż same numery, ale tym razem cała opowieść o meduzie, która wija się jak wąż, nieco nas przerasta. Zacytujemy więc, że to „zapętlone techno dla purystów”.

No dobra… bo to jest sztuka wyższego rzędu. Dzięki Google Translate:

Wszystko dopełniają hałasy skrzeczących, mechanicznych dźwięków i śmiercionośnej, metalicznej perkusji. Odległa melodia ośmiela się wkroczyć do walki i podobnie jak legiony tancerzy zafascynowanych wizją Kleina, musi poddać się intensywności lub zostać zmieciona na bok.

Chce się słuchać. Jam wkroczył na działo.