Nasza przemiła Rosjanka wreszcie mogła odpalić wrotki i nie przejmować się nikim.
Wielu zarzuca Ninie, że ostatnio przynudza, a i tak otrzymuje nagrodę za nagrodę. Raz nawet fani ją wygwizdali, bo uznali, że jest za mało techno w techno.
Dlatego Mixmag zaprosił Ninę do nagrania Cover Mixu i zapewne w redakcji powiedzieli jej: „graj co chcesz”. I zagrała. Trochę rosyjskiego folkloru, trochę techno, trochę house’u, dużo dziwnych dźwięków, momentami bez beatu, a na koniec nawet nie wiemy co to za gatunek. Nikt jej nie powie, że jest nudno.