Ile dobrej muzyki nas omija? Ilu utalentowanych lecz raczkujących producentów nie będzie mieć sposobności pokazania swojej twórczości szerszemu gronu słuchaczy? I wreszcie ile znaczy trafić pod skrzydła szanowanego, doświadczonego zawodnika i jego wytwórni?

Pewnie ciężko byłoby nam natrafić na Aahana i jego EPkę „Unholy Empire” gdyby nie Dax J i jego Monnom Black. Niemniej Dax nie wydawałby i nie promował tego materiału, gdyby ten nie był po prostu wyśmienity.

Każdy z czterech utworów dostarczonych nam przez Aahana jest energetyczną i jakościową petardą. Mocno ściskamy kciuki za to, żeby to wydawnictwo pozwoliło temu młodemu kanadyjskiemu producentowi wypłynąć na głębokie wody, bo z pewnością na to zasługuje.

Możliwość wsparcia w formie zakupu znajduje się pod tym linkiem, a odsłuchy podrzucamy poniżej.

(Photo: Talib Ali)