Od premiery nowej płyty niemieckiego artysty minęło już kilka dni, ale okazja, by wrócić do tego wydawnictwa nadarza się sama. W sieci pojawił się film z „release party”, które odbyło się w studiu wytwórni Stil Vor Talent w Berlinie. Tam Koletzki w secie przedstawiał numery ze swojego krążka „Trip to Sanity”.

Ostatnio w sieci pochwalił się także kartonem z winylami, które już z tłoczni mogą wędrować do jego fanów, którzy zdecydowali się kupić „Trip” na czarnym krążku. Teraz Oliver ruszył w trasę. Za nimHamburg, Lipsk, Kolonia, Monachium, zagra jeszcze w Stutgardzie, Frankfurcie i Berlinie.

Wspomniany vinyl możecie kupić tutaj, to trzypłytowe wydawnictwo. To 10 krążek Koletzkiego. Czy będzie przełomowy? Czy ten producent potrzebuje przełomu? Jak cała scena przez tych kilkanaście lat zaliczył naprawdę długą drogę w poszukiwaniu siebie.