Po tych wszystkich deszczach, wichurach i minus trzech stopniach w maju w końcu można wyjść na balkon i zaczerpnąć z rana wiosennego powietrza… Wtedy razem z miejską bryzą wpadły nam do głowy wspomnienie z festiwalowego sezonu. Powoli czas rozpoczynać podróże!

Co będzie nam grało w słuchawkach podczas lotów, co będzie dudniło w samochodzie, co umili czas w poczekalni, gdy będziemy chować się przed „kierownikami”? Jeżeli jesteście ciekawi to nasze kolegium redaktorskie usiadło i porównało najświeższe playlisty.

Musicie wierzyć, że są świeże jak ta miejska bryza, choć jak zawsze chętnie wracamy do numerów starszych, a nawet starych. Muzyka się przecież nie starzeje! Czas na kolejną playlistę Kluboterapii!