Ależ tam jest radości, ależ tam jest lata, ależ tam jest house’u! Odpaliliśmy sobie w redakcji wydane kilka dni temu miksy od Radio Slave i na 20 minut uśmiech nie schodził nam z twarzy.
Przez 20 minut, bo po aż 10 minut mają dwa tracki, jakie wypuścił label Rekids. To Disco Mix i Dub Mix numeru „Wild Life”. To ukłon w stronę brzmień z lat dziwięćdziesiątych i o tym fakcie wspomina sam Matt Edwards.
Numery grali już w swoich setach Laurent Garnier, Axel Boman czy Josh Wink, więc coś czujemy, że będzie to jeden z podstawowych elementów takich przeciągających się w nieskończoność setów na festiwalowych afterach. A intuicji pod tym względem często nam nie brakuje.