Założony przez Ninę Kraviz label „Trip” przygotowuje się do winylowej ofensywy. W połowie listopada na woskowym rynku ukażą się cztery winyle w dwóch „paczkach” z najlepszymi numerami z wytwórni.
Łącznie w całym zestawie znajdzie się szesnaście tracków. Kilka z nich to dzieło lub remix oczywiście samej Kravizowej, ale zestaw od „Trip” to także okazja, by poznać nieco bliżej… rosyjskich artystów zajmujących się muzyką techno.
Nawet jeśli odstają trochę poziomem od tego, do czego przyzwyczaiła nas Nina, to winyle i tak warto mieć w kolekcji ze względu na chociażby brawurowy „edit” popowego hitu „I Believe I Can Fly”. Na dobrym nagłośnieniu jest to majstersztyk.
