Słowo „podróż” to chyba najlepsze sformułowanie, określające 50 minutowy miks, który pojawił się dzisiaj na kanale Augusta. Kolejna (trzecia) odsłona „Tomorrow is forever” została nagrana 13. sierpnia i prezentuje tą nowszą twarz artysty z Hamburga, który już od wielu lat nie łączy swojej artystycznej duszy z uderzeniami cztery na cztery. To więc wymagająca, wciągająca i nieoczywiście wymieszana porcja dźwięków i inspiracji.

Co o serii „Tomorrow is forever” pisał August w marcu? Wtedy podzielił się z nami myślą, że „dźwięk może leczyć podświadomie i fizycznie”. Musimy jednak porzucić naszą racjonalność i się otworzyć.

„Tylko poprzez równowagę, świadomość i pełną szacunku, rozsądną podstawę możemy współistnieć w pokoju.”

Nic więcej nie jesteśmy w stanie teraz dodać od siebie oprócz trzech kodów z trzema setami. Stay safe, stay united.