Cztery sceny, ciekawe miejsce, nieprzypadkowi artyści…

17 marca w Warszawie odbędzie się festiwal, który w pewnością można zaliczyć do najciekawszych wydarzeń (formalnie) tej zimy w Polsce. Z dumą patronujemy tej imprezie, postanowiliśmy więc zadać organizatorom kilka, niekoniecznie oczywistych pytań…

Kluboterapia: Gdybyście mieli w pięciu przymiotnikach opisać Revive Festival…

Innowacyjny, eksperymentalny, świeży, mroczny, intrygujący.

Kluboterapia: Nakreśliliście klimat, dopytam więc jeszcze o „techno”. Podkreślacie, że nie jesteście projektem „techno”. Czy to słowo nie zaczyna nas „wszystkich” trochę denerwować? Techno nie robi się popowe?

Jesteśmy projektem, który poszukuje tego co dobre i niosące świeżość. W muzyce stawiamy na sztukę, a nie konkretny gatunek. Jeśli jutro pojawi się nowy nurt muzyczny, który uznamy za najbardziej intrygujący i ciekawy to bez wahania porzucimy techno na jego rzecz.

Nas osobiście to słowo nadal nie drażni. Nie widzimy problemu w rosnącej popularności tej muzyki, coś co jest niezaprzeczalnie dobre w końcu musi stać się popularne. Co więcej, uważamy, że współczesne techno jest na dużo wyższym poziomie „niż było kiedyś”. Problem polega tylko na tym, że przeciętny słuchacz może mieć trudności z przedarciem się przez masę, robionych na szybko utworów, które z założenia niewiele mają mieć wspólnego ze sztuką, by dostać się do tego co wartościowe i ciekawe.

Kluboterapia: Warszawa jest otwarta na przykład na scenę Excite? Zapowiadacie downtempo czy brzmienia etniczne.

Nie tylko Warszawa, ale cała Polska jest w posiadaniu wielkiego skarbu, jakim jest świadoma, pragnąca eksplorować dźwięki publika.

To podnosi poprzeczkę promotorom, ale również daje możliwość skutecznego promowania artystów i brzmień mniej popularnych, za to wnoszących nową jakość.

Ogłaszając pierwszego artystę w lineupie (Parallx) zdawaliśmy sobie sprawę, że wiele osób nie będzie go kojarzyć, ale dzięki wspomnianej chęci odrywania i magii internetu, dziś już nikt nie ma wątpliwości, że twórczość mieszkańca Berlina jest „sztosem”.

Podobnie jest z brzmieniami etnicznymi, orientalnymi czy downtempo, które szerzej wypłynęły dopiero niedawno, ale na scenie zostały bardzo ciepło przyjęte. Crave i Explore to alternatywa dla schematycznego i popularnego techno, natomiast Excite to odpowiedź na plastikowy house i tech-house, który możesz usłyszeć w (zbyt) wielu miejscach na świecie.

Poza tym uznaliśmy, że ten festiwal potrzebuje miejsca z nieco lżejszą muzyką, w którym uczestnicy imprezy będą mogli poskładać myśli przygotować się do kolejnej techno batalii.

Kluboterapia: Revive Festival zapowiedziało też wystawę sztuki. Czego mamy się spodziewać? Skąd pomysł?

Uważamy, że światy artystyczne, (te które kręcą się wokół muzyki i sztuki wizualnej), łączą się z sobą w smaczny sposób, dopełniając się nawzajem.

Dowodem na to może być chociażby line-up naszej wystawy. Każdy z artystów, w mniejszym lub większym stopniu, powiązany jest ze sceną techno.

Stanislav Tolkachev to nie tylko wybitny malarz, ale również producent, wydający w takich labelach jak Mord Records czy Semantica.

Norweg Anders Rokkum to wolny strzelec, którego prace wykorzystywane są przez wielu promotorów na elektronicznej scenie i poza nią, z kolei nietuzinkowe fotki Heleny Majewskiej już cieszą się w Polsce i zagranicą sporą popularnością.

Nie możemy nie wspomnieć o talencie wywodzącym się z naszego teamu, czyli artystce Is That You?, której unikatowe rysunki zdobywają coraz większe uznanie w naszym środowisku.

Kluboterapia: Z których bookingów na Revive Festival najbardziej się cieszycie?

Nie jesteśmy w stanie wskazać jednego bookingu, ponieważ nikt nie znalazł się tutaj przypadkiem.

Uważamy, że udało nam się stworzyć line-up zbalansowany i kompletny, w którym każdy fan gatunku znajdzie coś dla siebie.

Mamy Fabrizio, który zrobi coś czego w Polsce jeszcze nie było, grając techno live act na fortepianie. Zagra również legendarny duet Exium, który powinien zaspokoić fanów „atomowego” techno czy SHXCXCHCXSH, dla tych którzy lubią mocno, ale bardziej eksperymentalnie. Postawiliśmy też na acidową rewelację tego sezonu – 999999999 oraz brudne techno z Berlina za które odpowiedzialni będą Parallx i Inhalt Der Nacht. Warto też wspomnieć duet Slam, zawieszony między mainstreamem i undergroundem, który powinien przykuć uwagę nieco innych słuchaczy, którzy dzięki temu, będą mieli okazję odkryć coś nowego.

Jednak Revive Festival to nie tylko powiew jakości z zagranicy, ale również naszego podwórka.

W składzie znajdziesz tych najbardziej doświadczonych i zasłużonych jak Akme, Ades czy Dtekk oraz tych, którzy „pchają scenę” w dobrym kierunku jak Violent, Kondensator Przepływu, duet Foxall i wielu innych…

Kluboterapia: Największe wyzwanie jakie przed Wami stoi?

Festiwalowe afterparty w Luzztro… 😀

Na pytania Kluboterapii odpowiadał team Revive Festival: Terstin Lichwała, Piotr Kasprzak, Jacek Zimnik, Robert Wierzb oraz Jakub Bartoszek.

Więcej o imprezie TUTAJ.