Tego lata w Belgii było tak strasznie gorąco, że organizatorzy Tomorrowlandu postanowili rozszerzyć swoją działalność i nowiną jest to, że będzie zimowa edycja tego eventu. Jest już nawet oczywiście patetyczne jak zawsze hasło, tym razem to: „The hymn of The Frozen Lotus”.

Zimowa zabawa odbędzie się w Alpach we Francji.

Powiedzmy jeszcze o line-upie. Królować będzie jednak komercji, czy to Martin Garrix czy to Lost Frequencies, ale do zimowego grania zaproszono też Jorisa Voorna i Kölscha. To pierwszy rzut. Artystów ma być więcej, bo zabawa potrwa 7 (sic!) dni, ale i tak bilety sprzedadzą się na pniu, nawet bez podania line-upu.

Na zagranicznych forach pojawiają się opinie, że 825 euro za tomorrowlandowe pakiety to jednak okazja jakich mało. Musicie sami podjąć decyzję 😉