Naprawdę nie wiemy jak on to robi, że gra prawie codziennie, jeździ na desce, ma czas dla swojej rodziny i jeszcze produkuje. I to w jakim tempie! Mała ilość tak zapracowanych artystów wydaje tyle tracków… W sieci pojawił się kolejny singiel zatytułowany „Messiah”.

No właśnie. Singiel. Bo jak się okazało, wielkimi krokami zbliża się płyta Jorsia Voorna. To krążek „\\\\” (w sensie, że „4”). Przedsprzedaż (także na winylu) już ruszyła (kupicie TUTAJ), a całość oficjalnie ukaże się 15 października. Joris zapewnia, że niektóre numery już znacie, a inne usłyszycie po raz pierwszy.