Sezon festiwalowy trwa cały rok… Miłośnicy narciarstwa pewnie już smarują narty i szykują trampki na przyszłoroczny Snowbombing, ale Ci, którzy przespali lato, a chcą jeszcze w tym roku poczuć rajski klimat muzyczny powinni wybrać się do Tajlandii.

Wiadomo, że wycieczki w te rejony są ostatnio bardzo popularne, nie jest więc to wizja z kosmosu. A czterodniowy Wonderfruit (pachnie trochę Wondelandem) wydaje się być idealną opcją na zimowe wakacje. Od 15 do 18 grudnia w miejscowości Pattaya wystąpią między innymi Rudimental, Kate Simko, Matador czy Wolf + Lamb. Czasu do festiwalu jest jeszcze sporo, więc organizatorzy nie odsłonili wszystkich kart, zrobili za to artystyczną zapowiedź imprezy.

Co ciekawe festiwal ma być także przystankiem sztuki, warsztatów, rozmów, jedzenia i pewnie tajskiego masażu. Jeszcze jedna cuekawostka – bilety kupicie tylko za pomocą… bitcoinów. To Tajlandia, więc bilety można kupić także dzieciom od 12 roku życia i… psom. Bierzcie Burka i potomstwo i w drogę.

Więcej info: http://wonderfruitfestival.com/