Barcelona w czerwcu to obowiązkowy kierunek dla miłośników dobrych wydarzeń muzycznych. W czasie trwania festiwalu Sónar miasto tętni życiem, a kalendarz imprez wypełniony jest po brzegi. Od wielu lat jednym z najważniejszych wydarzeń towarzyszących festiwalowi jest Off Sónar, organizowany w malowniczo położonym Poble Espanyol na wzgórzu Montjuïc. To wyjątkowa przestrzeń, która dzięki swojej architekturze i otwartym dziedzińcom doskonale sprawdza się jako miejsce wydarzeń muzyki elektronicznej.

Jak co roku, line-up robił ogromne wrażenie i każdy mógł znaleźć coś dla siebie. My wybraliśmy się pierwszego dnia, podczas którego na trzech scenach wystąpili między innymi Adam Port,  Áme Live, Anthony Rother, Maceo Plex oraz Mau P. Niestety, z przyczyn osobistych swój występ odwołał Rampa.

Organizatorzy przygotowali trzy sceny, z których każda miała własny charakter. Główna scena przyciągała największe tłumy i gościła najbardziej wyczekiwane występy, natomiast dwie pozostałe oferowały bardziej kameralną atmosferę. Niewielkie odległości między scenami pozwalały swobodnie przemieszcć się pomiędzy koncertami i na bieżąco odkrywać różne muzyczne klimaty – od melodyjnego house’u po mocniejsze, techno brzmienia.

Największą gwiazdą pierwszego dnia był bez wątpienia Adam Port z kolektywu Keinemusik. Jego występ na scenie głównej przyciągnął tłumy, a publiczność otrzymała dokładnie to, z czego słynie kolektyw – hipnotyczne groove’y, głębokie basy i charakterystyczne, melodyjne brzmienie, które od lat wyznacza trendy na scenie melodic house. Nie zabrakło również jednego z najbardziej wyczekiwanych momentów seta – ponadczasowego “Rapture Pt. II”, który wywołał entuzjazm zgromadzonej publiczności.

Nie ma jednak większego sensu rozpisywać się o każdym z występów z osobna. Artyści obecni w line-upie to uznane nazwiska światowej sceny elektronicznej, a ich doświadczenie i renoma są gwarancją najwyższego poziomu. Każdy z nich dostarczył publiczności dokładnie to, czego można było oczekiwać po tej klasie wykonawców.

Gdyby jednak wskazać jeden występ, który zdecydowanie wyróżniał się na tle pozostałych, byłby to set Anthony’ego Rothera. Niemiecki pionier electro zaprezentował klasę światowego formatu, serwując bezkompromisową dawkę świetnie wyselekcjonowanych brzmień i perfekcyjnie poprowadzonej narracji. To był występ, który pokazał, dlaczego od lat pozostaje jedną z najważniejszych postaci europejskiej elektroniki. Dla nas był to bezapelacyjnie koncert dnia – po Anthonym Rotherze długo, długo nikt nie zbliżył się do tego poziomu.

Off Sónar po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najciekawszych wydarzeń towarzyszących Sónar Festival. Jeżeli planujecie muzyczny wyjazd do Barcelony w przyszłym roku, koniecznie wpiszcie tę imprezę na swoją listę. Fenomenalna lokalizacja, wyjątkowa atmosfera i światowej klasy artyści sprawiają, że jest to wydarzenie, którego po prostu trzeba doświadczyć na własnej skórze. Zdecydowanie polecamy.