Moda na płyty winylowe nie tylko wróciła do domów, ale jak się okazuje do klubów w których w ostatnim czasie zobaczyć DJ-a grającego z czarnych krążków graniczyło z cudem.

Na bardzo odważny krok zdecydował się berliński klub Liquid Sky, który zabronił u siebie grania z cedekow i innych odtwarzaczy muzycznych. W oficjalnym komunikacie czytamy:

“This is NOT because we disrespect DJs. It’s because we are not just another Berlin nightclub. We support other formats / unique styles / different thinking / alternative tastes and emerging uses of both newer and older technology.”

Post zauważyli redaktorzy brytyjskiego Mixmaga i oczywiście poinformowali o tym fakcie na łamach swojej strony. Darmowa promocja zawsze się przyda.

Więcej info o klubie: https://www.liquidskyberlin.com/lsb-news-blog/no-vinyl-no-cdjs-lsb02