Artysta pojawiał się w ostatnim czasie często na naszych łamach, ale bardziej zwracaliśmy uwagę na jego ambitny projekt „Circle of live”, który jest wielowymiarowym wydarzeniem będącym (według nas) esencją muzyki elektronicznej. Okazało się jednak, że w międzyczasie Mullaert nie próżnował i kilka dni temu wypuścił swoje wydawnictwo.

Krążek „A Place called Inkonst” ukazał się nakładem labelu Kontra Musik i jest połączeniem techno, house’u i momentami eksperymentalnej elektroniki. Choć Mullaert jest na rynku od wielu, wielu lat, to jest to debiutancki album muzyka.

Tytułowy Inkonst to miejsce w Szwecji, konkretnie w Malmo, dzisiaj klub i centrum kulturalne, a kiedyś… fabryka czekolady. Po przesłuchaniu bardzo długiego (18-minutowego) przeglądu krążka nabieramy chęci na wycieczkę do Skandynawii…

P.S. Mieliśmy okazję słuchać ostatnio Mullaerta na żywo we wspomnianym projekcie Circle Of Life. Recenzję znajdziecie poniżej: